Od kiedy specjalizuję się w pracy ze starszymi dziećmi, młodzieżą i dorosłymi, dużo uważniej dobieram szkolenia, w których chciałabym uczestniczyć. To moment, kiedy szkolę się „pod Pacjentów”.
Na mojej liście od dawna znajdowało się to z Aleksandrą Rosińską i wreszcie się udało :D
Najlepsze szkolenia to takie, po których można na drugi dzień wejść do gabinetu i już pracować tą nową wiedzą. To właśnie takie było - wyszłam z nowym zapałem i pomysłami. Znacie to uczucie, kiedy siedzicie na szkoleniu i ”widzicie” swojego Pacjenta? No właśnie. To jest to!
Dziękuję Olu, że dzielisz się tym wszystkim, co wiesz. I to w jaki sposób :)))
Wróć